Pierwszy Nów Księżyca w 2017 roku

NOW_KSIEZYCA-min

Nie wiem jak u Was ale u mnie jest zawsze tak, że proces realizacji noworocznych postanowień rozpoczyna się na dobre dopiero w okolicach lutego. Koniec roku to czas kiedy wszystko mi się rozmywa i nie potrafię nad niczym konkretnie przysiąść. Moją uwagę pochłaniają świąteczne przygotowania, kolejno te sylwestrowe. Na przełomie grudnia i stycznia poświęcam zawsze więcej czasu mojej rodzinie a zatem siłą rzeczy mam go mniej dla siebie samej. Początek stycznia to natomiast dla mnie taki moment zupełnego lenistwa. Wówczas starcza mi energii na planowanie przyszłości ale jeszcze nie na realizację moich planów. Co roku powtarza się u mnie ten sam schemat – wszystko nabiera konkretnych kształtów pod koniec pierwszego miesiąca nowego roku. I tak jest i tym razem.

Jeśli zaczynacie czuć pomału zmęczenie ale i jednocześnie złość na siebie, że styczeń przeleciał przez palce a nie udało się nic konkretnego zrobić, mam dla Was dobrą wiadomość – koniec laby! Przed nami pierwszy w tym roku Nów Księżyca i to nie byle jaki bo w znaku Wodnika. Przypada on na noc z piątku na sobotę a dokładnie na 28.01.2017, o godz. 01:08 w nocy ale jego wpływy będziemy odczuwać przez cały weekend.

O co chodzi z tym Nowiem?

Nów Księżyca to specyficzny czas. Zaczniemy teraz bardzo wyraźnie dostrzegać rzeczy, które nam przeszkadzają. To, co na co dzień znosiliśmy powtarzając sobie, że widocznie „tak musi być” stanie się teraz nie do zniesienia. Z jednej strony ta emocjonalna mieszanka może wywołać w nas wybuchowość ale z drugiej daje kopniaka do działania. Bo czy faktycznie musisz znosić to, czego nie akceptujesz w swoim życiu? Czy może nie prościej ale na pewno lepiej byłoby to zmienić? Księżyc w Nowiu stwarza nam ku temu idealną okazję. Rozpoczyna się zatem czas wyzbywania się z życia negatywnych rzeczy, rozstawania się z przykrymi wspomnieniami, emocjami, zamykania za sobą rozdziałów do których już nie chcemy powracać. Ale to nie wszystko… Z tym nowiem to jest trochę tak, jak z nowym rozdziałem w książce – kończymy poprzedni i czytamy kolejny z nadzieją, że przyniesie nam coś ciekawego, coś dobrego. Czas zatem pożegnać złe rzeczy ale i złożyć prośby czy też postanowienia o coś lepszego.

Nic nie musisz…

W życiu każdego z nas, są takie rzeczy, które zwyczajnie denerwują lub irytują. A to nieprzyjemny szef, uwagi teściowej a to skarpetki partnera poupychane porozrzucane po domu lub po prostu rutyna, stagnacja. To co, nieprzyjemne lub drażniące może się teraz niestety nasilić i dać o sobie ze zdwojoną siłą. I teraz mamy dwie możliwości – albo chodzić dwa dni i ciskać piorunami albo zbuntować się i powiedzieć zwyczajnie dosyć. Bo nie wszystko musi być tak, jak jest teraz. I choć sprawa brzmi trywialnie to jesteśmy w stanie zawsze coś zmienić. Od nas samych tylko zależy w jakiej formie a najprostszą z nich jest powiedzenie sobie lub komuś zwyczajnego “dosyć tego”. Nów Księżyca sprawi, że wypłyną na powierzchnię rzeczy nieprzyjemne ale jednocześnie nasili się w nas wobec nich wewnętrzny sprzeciw, który może stanowić doskonały impuls do działania i wzięcia spraw w swoje ręce.

Księżyc w znaku Wodnika

Wspominałam Wam na początku, że pierwszy w tym roku Nów przypada na znak Wodnika i to jest bardzo dobra informacja ponieważ jest to jeden z najbardziej towarzyskich zodiaków. Oznacza to tyle, że nie powinniśmy się teraz zamykać w czterech ścianach – wręcz przeciwnie! To właśnie ludzie, spotkania i ciekawe rozmowy staną się dla nas największą inspiracją i skarbnicą pomysłów. Odcinaj się od smutnych osób, one pociągną Cię do dołu. Szukaj tych pozytywnie zakręconych, którzy przekażą Ci swoją energię i zmotywują do działania!

Odetnij się od tego, co negatywne!

Słowem podsumowania – jak przy każdym Nowiu rozpoczyna się czas odcinania od tego co złe i negatywne. Otwiera się jednocześnie pora na planowanie przyszłości, na rozpoczynanie działań i realizacji planów, które będą przybierały na sile wraz ze wzrostem Księżyca. To właśnie dlatego teraz jest najlepiej wziąć się za realizację noworocznych postanowień. Mam nadzieję, że wykorzystacie tę okazję do dobrych zmian!

Zdradzicie mi co macie w planach?

Dodaj komentarz